poniedziałek, 10 września 2012

something new.

Wrzesień dla leniwych studentów jest miesiącem bardzo pracowitym, dlatego też 90% czasu spędzam w domu nad książkami, jednak żeby się od tego na chwilę oderwać i nie robić sobie samej o to wyrzutów wybrałam sie do sklepu po kilka "niezbędnych" do życia rzeczy- każdy prestekst jest dobry i zawsze prowadzi do zakupienia co nieco więcej bo przecież można przy okazji wstąpić na minutkę do kilku sklepów :)

Więc oto moje dzisiejsze małe co nieco:

 
uwielbiam ten landrynkowy kolor lakieru vipery, który swoją drogą trzyma się nadzwyczaj długo!


Suchy szampon- wyczytałam ostatnio, że stosowany na umyte i wysuszone włosy zwiększa ich objętość oraz ułatwia ich stylizacje, powodując lekkie zmatowienie- postanowiłam więc się przekonać! :)


Pędzelek do smokey eyes. Długo czekałam aż na nowo pojawi się w sieciówce H&M, ten pedzelek nie ma sobie równych. Gorąco polecam!


"Donat" do koczków


gumka z kwiatami- zazwyczaj nie używam tego typu ozdób do włosów, jednak urzekły mnie te kwiatki i głęboko wierzę, że szybko nadarzy się okazja do ich użycia :)

 

jeansowa koszula oraz pasek z klamrą w kształcie piórka- HOUSE


jeansowa koszula, to żadna modowa nowość jednak nie dla mojej szafy; wiele razy przymierzałam się do kupna takiej koszuli, ale zawsze znajdywałam jakieś "ale", a to kolor, a to długość czy krój. Nareszcie znalazlam dla mnie idealną, i jestem pewna, że będę często po nią sięgać! :)


To by było na tyle, pozdrawiam was gorąco i zachęcam do korzystania z ostatnich ciepłych dni!! :)







środa, 5 września 2012

My Favourite Tiger Nails.!



Witam Wszystkich! Zapewne każda z Was ma swój ulubiony sposób malowania paznokci, może być to kolor, wzór czy też metoda malowania. Dzisiaj pokaże Wam moje ulubione paznokcie :)




Są to moje w 100% naturalne i pomalowane przeze mnie paznokcie. Niestety ostatnimi czasy praca i wiele innych zajęć nie pozwala mi na utrzymanie tak długiej płytki paznokcia, jednak wrór ten świetnie wygląda również na krótkich paznokciach

Jak je wyonać? To proste!


KROK 1: nadajemy kształt paznokcia- ja zawsze piłuje je na kwadratowo a następnie nakładam odżywke pod warstwe lakieru żeby uniknąć przebarwień.


KROK 2: Nakładamy opalizujący lakier, nie jest to jednak konieczne, możemy poprzestać na nałożeniu samej bezbarnej odżywki


KROK 3: po wyschnięciu paznokci przyszedł czas na pomarańczowy lakier, malujemy nim końcówki paznokcia, coś jakby bardzo, bardzo grubą kreske do frenchu.


KROK 4: Przy użuciu pędzelka do wzorków malujemy kreski, zaczynam zawsze od namalowania pierwszej kreski na  linii pogranicza dwóch kolorów, nie muszą być to idealnie równe linie, wręcz przeciwnie.! Lepszy efekt uzyskamy gdy są nierówne i poszarpane. Malowanie kreskek zaczynam od zewnętrznej strony paznokcia i ciągnę ją aż za połowę szerokości płytki.




czwartek, 30 sierpnia 2012

It's Time For Watches..

 Witam! Od pewnego czasu noszę się z zakupem zegarka i im dłużej ten temat drążę, tym bardziej zakochuję się w zegarkach Kors'a. Michael Kors tworzy przepiekne zegarki, te cudeńka są wprost idealne. Najchętniej chcialabym je wszystkie, a w swojej ofercie ma ich tyle, że ciężko się zdecydować na jeden konkretny. Póki co intensywnie zastanawiam się nad kolorem, bo kiedy rozpoczęłam poszukiwania, byłam zdecydowana na kolor złoty, jendak gdy zobaczyłam zegarki z nowej kolekcji MK w kolorze złotego różu już wcale nie jestem taka pewna wersji klasycznego złota.

Sami zobaczcie.!















środa, 29 sierpnia 2012

summer in the city.

 Witam! Witam! Moje ostatnie, intensywne rozważania nad zmianą fryzury popchneły mnie do przeszperania starych zdjęć, stąd też dzisiejszy post. Zdjęcia te z niewiadomych powodów wywołują u mnie pozytywne skojarzenia, czuje beztroske tamtych dni, a niestety ostatnimi czasy milion rzeczy na głowie nie pozostawia ani milimetra miejsca na jaką kolwiek spontaniczność; ale, ale jeszcze tylko 2 tygodnie, 2 tygodnie i bedę mogła zaplanowac sobie dzień od A do Z wedle moich upodobań, robić wszystko, na co tylko mnie najdzie ochota, wybrać się na długi spacer i poszwędać sie po zakątkach miasta, ktore tak uwielbiam. 





poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Healthy Salad Recipe.


Dieta. To słowo większości osób nie kojarzy się z niczym miłym, a raczej przywołuje poczucie mordęgi i nerwowego odliczania przeżytych w głodówce dni, a przecież dieta to nic innego jak sposób odżywiania, wcale nie musi oznaczać ścisłego postu, jednak wzbogacanie naszego codziennego jedzenia o potrzebne naszemu organizmowi witaminy, ograniczanie węglowodanów oraz niezdrowych dla nas potraw. Uważam, że niezależnie od tego czy ktoś waży 50 czy 80kg powinien przestrzegać odpowiedniej diety bo przecież "Jesteś tym co jesz" Dlatego też ostatnimy czasy staram się "jeść z głową", a zarazem jeść pysznie i zakochałam się w tej sałatce, jest banalnie prosta i szybka w wykonaniu, a na dodatek przepyszna. 



Skład:
2 pomidory
ser typu włoskiego
cebula
świeża bazylia
czarne oliwki



Pomidory obieramy ze skórki i kroimy w kostkę, cebulę kroimy w piórka i przelewamy wrzątkiem, oliwki i bazylię szatkujemy. Wszystkie skladniki wsypujemy do miski i doprawiamy wedle uznania przyprawami,


Ser rozdrabniamy widelcem i całość mieszamy ze sobą. Do sałatki możemy w zasadzie dodać mnóstwo innych składników np. paprykę, świerze ogórki, jajko w zależności na co macie ochotę i co macie w lodówce :)







piątek, 24 sierpnia 2012

Hair problems.? Solve it.!

Witam Wszystkich.!

Lato powoli robi się coraz chłodniejsze i upały powoli odchodzą w niepamięć, a co to oznacza dla nas? Wreszcie możemy zacząć chodzić z rozpuszczonymi włosami, bez obawy przed ich sklejaniem i zlepianiam, które było wynikiem nieludzko wysokiej temperatury panującej na zewnątrz i muszę Wam szczerze przyznać, że jestem szalenie szczęśliwa z porannej perspektywy wysuszenia włosów po ich umyciu a następnie szybkiego wyjścia z domu, ale, ale nic nie jest w życiu kobiety tak piękne i proste jak by się wydawało. Otóż to.! Jako miłośniczka prostych i szybkich rozwiązań na sezon letni pozwolilam mojej grzywce rosnąć sobie beztrosko, co stanowiło świetną alternatywę dla wszelkiego rodzaju koczków i kucyków- idealnej fryzury w upalne dni, jednak co z nią zrobić teraz? Oczywiście na okres jesienny trzeba grzywkę skrócić, ale kiedy od wizyty u fryzjera dzielą nas tygodnie musimy stawiać na własną kreatywność!

A oto wyniki:






Fryzura zabrała mi 3 minuty i 2 wsówki, a uwierzcie mi, było co poskramiać:




Miłego letniego popołudnia.! 




czwartek, 23 sierpnia 2012

summer inspiration..

 


Gillian Zinser jest zdecydowanie moim number one, jeżeli chodzi o letnie inspiracje, jej stylizacje za każdym razem budzą we mnie ogromny zachwyt. Co mnie urzekło w Gillian? Jej poczucie humoru oraz luz, który widać w każdej z jej odsłon, potrafi bawić się modą odzwierciedlając poprzez ubiór swój charakter.